Weekendowe analizy #7 – indeksy, metale szlachetne, surowce, waluty

Kontynuacja nowego cyklu wpisów zawierających najciekawsze spostrzeżenia, jakie przyjdą mi do głowy podczas przygotowywania weekendowych analiz rynków.

Omówione poniżej pomysły nawiązują często do analiz z poprzedniego tygodnia.

Strategia long/short na indeksach giełdowych

Ubiegłotygodniowe wzrosty na niemieckim DAXie wykorzystać postanowiłem do rozpoczęcia budowy pozycji short. Jest to zagranie odwrotne do panującego na rynku trendu, więc pozycję tę poniekąd zabezpieczyłem kupując równoważną liczbę kontraktów na wzrost indeksu WIG20.

Tym samym zakładam, że nasz indeks giełdowy w najbliższym czasie zachowywał się będzie lepiej od indeksu niemieckiego. Pomysł ten opieram głównie na prognozie dotyczącej dalszego osłabienia dolara w średnim terminie, co powinno wpłynąć pozytywnie na notowania największych spółek z GPW.

Long na funcie brytyjskim

Transakcje, które rozważam na nadchodzący tydzień to szukanie poziomów do wejścia w pozycje long na parach GBP/USD oraz GBP/JPY pod krótkoterminowe umocnienie funta. Pewne zagrożenie stanowi tutaj podwyższona zmienność związana z działaniami rządu Wielkiej Brytanii w kwestii Brexitu, jednak ostatnia słabość dolara oraz jena powodują, że trend na wymienionych parach walutowych z funtem powinien być po mojej stronie.

Istotne dane makro w przyszłym tygodniu

  • Niedziela – późnym wieczorem naszego czasu opublikowane zostaną dane dot. sprzedaży detalicznej w Nowej Zelandii.
  • Wtorek – w Wielkiej Brytanii przemówienie premier Theresy May (czyli Brexit – epizod kolejny), z USA napłyną dane z rynku nieruchomości oraz wskaźnik zaufania konsumentów wg Conference Board, późnym wieczorem poznamy natomiast bilans handlowy Nowej Zelandii.
  • Środa – dane dot. bezrobocia we Francji oraz zatrudnienia, zamówień środków trwałych i bilansu handlowego towarów w USA.
  • Czwartek – z Japonii otrzymamy dane odnośnie produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej, a także sprzedaży nowych nieruchomości w Australii, oprócz tego opublikowany zostanie indeks zaufania biznesu z Nowej Zelandii, wskaźniki: PMI dla przemysłu oraz usług dla Chin, CPI oraz PKB dla Francji, CPI dla Hiszpanii, Włoch, Niemiec, a także PKB oraz dane dot. bezrobocia dla gospodarki USA.
  • Piątek – publikacje wskaźników: CPI dla gospodarki Japonii, PMI dla przemysłu z Hiszpanii, Włoch, Francji, Niemiec oraz całej strefy euro i Wielkiej Brytanii, a także dane dot. bezrobocia w Niemczech i całej strefie euro oraz wskaźniki PMI oraz ISM dla przemysłu w USA.

Masz odmienne zdanie odnośnie wymienionych instrumentów?

Świetnie! Nie krępuj się zamieścić komentarza pod wpisem. Już niejeden raz czytelnicy zwrócili moją uwagę na kwestię, której nie uwzględniłem w swoich analizach. 🙂

Zgodnie z zasadami strony odradzam opieranie się w swoich decyzjach inwestycyjnych o moje analizy. Zachęcam za to do opracowywania własnych strategii tradingowych. Każdą decyzję warto podejmować w oparciu o swoje własne analizy przygotowane z uwzględnieniem potencjalnych ryzyk, w tym ryzyka utraty całości kapitału (lub nawet kwoty go przewyższającej w przypadku instrumentów lewarowanych). 

Warto również mieć na uwadze, że w swoich opiniach jestem totalnie subiektywny, gdyż na opisywanych instrumentach posiadam lub planuję zajęcie pozycji.

Giełdowe ahoj!
Łukasz

2 uwagi do wpisu “Weekendowe analizy #7 – indeksy, metale szlachetne, surowce, waluty

  1. Dla mnie to pora zamykać longi na funcie, moment na otwarcie longa był na początku stycznia gdy funt już się nie chciał osłabiać, to samo wynikało z Cotów. Jak się patrzę na przeszłe Coty to funt jest neutralny.

    Dolar jeszcze może zaskoczyć, ale najbardziej zastanawia mnie słabość złotówki, praktycznie do wszystkich walut.

    Giełda powinna przynajmniej zaliczyć korektę, a nie chce, a piątki w USA to już w ogóle risk-free 😉
    Nie dotykam szortów dopóki nie zobaczę innego działania algorytmów niż obecne czyli kupujemy każdy dołek 🙂

    Polubienie

    1. Chciałbym zobaczyć aktualne dane z COTów, bo na razie to wszystko trochę zabawa po omacku. Tak czy inaczej na funcie jest teraz według mnie bardziej faza łapania zaawansowanego trendu, niż szansa na szukanie jakiegoś wybitnego trejda (podobnie na metalach szlachetnych).

      Odnośnie dolara twierdzę, że jest wysoko i powinien spadać (po wzrostowym 2018 teraz przynajmniej solidna korekta). I tutaj widzę szanse dla PLNa i GPW.

      Na indeksach są totalne jaja ostatnio. Algosy algosami, ale w końcu skończy są kapitał pod longi i trzeba będzie zrobić głębsze spadki, żeby zarobić na zmienności 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s