Zamknięcie pozycji na CD Projekcie (+633,20%), zakup akcji The Farm 51 oraz Quercus TFI i Getin Holding

gallery_gaming-the-witchers-3-screenshot-03

Podwyższoną w ostatnich dniach zmienność na rynkach akcji skłoniła mnie do przeprowadzenia kilku transakcji w blogowym portfelu.

Realizacja zysku z ostatniego posiadanego pakietu akcji CD Projektu

Spółka Data zakupu Kurs zakupu Data sprzedaży Czas trwania (dni) Kurs sprzedaży Stopa zwrotu brutto
CDR 24.06.2016 24,70 08.10.2018 836 180,10 633,20%*

*  – z uwzględnieniem zeszłorocznej dywidendy.

Aktualizacja 16.10.2018: Użytkownik RobertU zwrócił uwagę na kwestią zastosowania odpowiedniej metody wyceny papierów wartościowych nabywanych po różnych cenach.

Postanowiłem więc wyszczególnić wszystkie swoje transakcje na CD Projekcie oraz wyjaśnić mój tok rozumowania zastosowany przy obliczaniu wyników na nich uzyskanych:

  • Wpis ten dotyczy pozostałości pakietu akcji kupionego dnia 24.06.2016 po 24,70 zł, na którym uzyskany wynik zgodny jest z powyższą tabelką – stopa zwrotu brutto wynosi 633,20%.
  • Pierwsza transakcja sprzedaży akcji z powyższego pakietu zaksięgowana została przeze mnie w dniu 21.11.2017 ze stopą zwrotu brutto 354,15%.
  • Odrębnie zakupiony przeze mnie w dniu 26.04.2017 pakiet akcji po 64,50 zł wyksięgowany został przy okazji sprzedaży akcji z dnia 20.10.2017 – stopa zwrotu brutto 76,82%.

Ujmując operacje w ten sposób nieco upraszczam sprawę – każdy sprzedany pakiet akcji (nawet na tej samej spółce) traktuję jako odrębną transakcję. Jak słusznie w komentarzach pod wpisem zauważył użytkownik RobertU, zastosowanie przy obliczaniu wyniku z kilku transakcji kupna/sprzedaży metody FIFO znacznie wpłynęłoby na wynik procentowy z  poszczególnych transakcji.

Pod tym adresem nieco więcej na temat metod wyksięgowywania akcji zakupionych po różnych cenach. Stosowana przeze mnie metoda najbliższa jest metodzie szczegółowej identyfikacji rzeczywistej ceny nabycia i zbycia walorów niezależnie od daty ich zakupu, co rzeczywiście stanowi kwestię subiektywną. Na potrzeby swojego dziennika transakcji oraz stosowanych przeze mnie metod inwestycyjnych/spekulacyjnych korzystam jednak właśnie z tej metody obliczania wyników procentowych z transakcji.

Tym samym w ubiegłych latach udało się podłączyć pod całkiem sporą część trendu wzrostowego na kursie CD Projektu.

cdr_w

Ostatnie dni na wykresie CD Projektu wyglądają już znacznie mniej optymistycznie.

cdr_d

Dwukrotne ubicie szczytu pod 225,00 zł oraz występujące później coraz niższe krótkoterminowe szczyty i dołki dały sygnał do zebrania zysków ze stołu. Ciekawa zrobiła się również atmosfera wokół CD Projektu (roszczenia pana Sapkowskiego wobec spółki oraz pojawiające się na rynku sporych rozmiarów pozycje short na akcje firmy).

Nie wykluczam powrotu do akcjonariatu spółki w przyszłości (pod udaną premierę Cyberpunka 2077) po bardziej atrakcyjnych cenach. Na razie sytuacji przyglądam się z boku.

The Farm 51 dołącza do portfela

Spółka Data zakupu Kurs zakupu Aktualny kurs Stopa zwrotu Rynek
F51 12.10.2018 31,40 31,00 -1,27% NewConnect

Zakup akcji studia z rynku New Connect to zagranie spekulacyjne pod premierę ich nowego dzieła – gry World War 3. Tutaj jeden z najnowszych dostępnych filmów z gameplayem. Moim zdaniem produkt może się całkiem nieźle sprzedać.

Na wykresie kursu akcji spółki 3-miesięczna konsolidacja.

f51_d

W portfelu znajdują się również zebrane spekulacyjnie akcje spółek Quercus TFI i Getin Holding

Spółka Data zakupu Kurs zakupu Aktualny kurs Stopa zwrotu Indeks
QRS 06.09.2018 3,00 2,81 -6,33% sWIG80
GTN 26.09.2018 0,30 0,26 -13,33%

W obydwu przypadkach jest to zagranie pod odreagowanie ostatnich spadków, a kto wie, może będzie z tego coś więcej w postaci zapoczątkowania wzrostów? Na małych spółkach z GPW, do których obydwa podmioty się zaliczają, spadkowy potencjał zdaje się wyczerpywać.

qrs_d

gtn_d

Informacje o transakcjach zamieszczałem na bieżąco przez blogowy profil na twitterze.

Giełdowe ahoj!
Łukasz

10 uwag do wpisu “Zamknięcie pozycji na CD Projekcie (+633,20%), zakup akcji The Farm 51 oraz Quercus TFI i Getin Holding

  1. 633,20%? Chyba źle liczysz. A co z FIFO? Jeśli kupiłeś akcje CDP 36 x 24,70 (2016-06-24), potem 12 x 64,5 (2017-04-26) to znaczy, że w 2017-10-20 sprzedałeś -12 x 113,0 z tych 36 sztuk, a nie z tych 12 co kupiłeś później. Tak samo, dalej sprzedaż w 2017-11-21 -21 x 112,0 dalej schodzi z puli 36. W związku z tym, sprzedaż w 2018-10-08 -15 x 180,1 jest sprzedażą 3 akcji z zakupu 24,7 oraz 12 z zakupu po 64,5.

    Idąc dalej, twoja średnia kupna dla ostatniej transakcji to 56,54 za akcje, sprzedaż po 180,10, a więc bez prowizji, dywidend itd. twój wynik to 218,54%.

    Chyba, że masz dwa rachunki, to nie było tematu albo jeśli się mylę to proszę o sprostowanie.

    Polubienie

    1. Zgoda. Świadomie nie stosuję tej metody księgowania operacji na akcjach i innych opisywanych przeze mnie instrumentach.

      Podczas otwierania wielu pozycji na tym samym instrumencie zauważyłem, że znacznie łatwiej po zamknięciu analizuje mi się transakcje zawarte bez stosowania uśredniania cen. Mam wtedy jasną informację: kupiłem danego dnia tyle i tyle walorów po tyle zł, sprzedałem danego dnia tyle i tyle z tych walorów po tyle zł.

      Poza tym jest to również kwestia posiadania 3 odrębnych rachunków maklerskich pod akcje i zwyczajnego lenistwa w późniejszym rozliczaniu transakcji 😉 CD Projekt wprawdzie kupowany był na jednym rachunku maklerskim, ale już np. akcje 11 Bit Studios zbierałem na 3 rachunkach równolegle. Dlatego też w przypadku uzyskania różnych cen zakupu dane w tabelkach podaję zawsze w rozbiciu na poszczególne pakiety akcji, a nie sumarycznie po uśrednionej cenie.

      Podsumowując: stosując metodę FIFO rezultaty procentowe uzyskane przeze mnie na akcjach CDR byłyby faktycznie bardziej wypłaszczone 🙂

      Polubienie

  2. Rozumiem tylko w takim razie jest to dla mnie naciąganie rzeczywistości, ponieważ każdy wynik można w ten sposób przedstawić i pokazać że miało się 600% zysku. Jednak rzeczywistość potem bywa inna, najważniejszy jest ostateczny bilans z danej inwestycji, a jak widać nie będzie to 600% dla całości ani też dla jednej transakcji (każdej z osobna). Ostatecznie i tak nasz zysk jest tym, co ląduje na czysto na naszym rachunku, a później dodatkowo tym co rozliczymy po podatku. Stąd tym bardziej na blogu wygląda taki wynik chwytliwie, na papierze i ostatecznym rozrachunku niestety nie, ponieważ od tego nie można uciec (chyba, że ktoś rozlicza innymi transakcjami większe straty niż zyski, aby unikać podatku). Jak zaznaczyłeś w przypadku CDP były to transakcje na jednym rachunku, więc przedstawianie w ten sposób wyników z transakcji na nim uważam za co najmniej niefortunne, żeby nie używać mocniejszych słów.

    Oczywiście wyniki i tak są bardzo dobre i ich gratuluję. Nie mniej jednak wielu czytelników może to bardzo mocno wprowadzić w kłopotliwe sytuacje przy swoich inwestycjach, jak zasugerują się tak wielkimi stopami zwrotu, które takowymi nie są.

    Uważam, że tego typu kreacje powinno zostawić się dla dużych serwisów, którym niestety często trudno zaufać, bo chyba każdy wie że mają tendencje do manipulowania. Blogosfera a więc indywidualni inwestorzy powinni być jednak bardziej wiarygodni, bo inaczej to można w tym wszystkim zwariować.

    Polubienie

    1. To już chyba kwestia indywidualnego podejścia do rozliczania swoich transakcji. Stosowana przeze mnie forma prezentacji danych na mniej udanych transakcjach rozbitych na kilka transz (np. akcje Kruka) wywołałaby odwrotny efekt. Pozycję stratną mógłbym tam zakamuflować w dodatnim wyniku uśrednionym ze wszystkich transakcji na spółce 😉

      Poprzez podkreślenie wyników pojedynczych transakcji zależało mi przede wszystkim na zobrazowaniu tego, jak według mnie wygląda handel na giełdzie (handel, a nie hazard). W dłuższym terminie mamy cały szereg nieudanych czy mało udanych transakcji, a oprócz nich raz na jakiś czas trafi się perełka w postaci opisywanej transakcji na akcjach CD Projektu. A akurat sam fakt, czy 3 różne pakiety akcji były kupowane na jednej spółce (dokładając do pozycji zyskownych) czy na trzech różnych ma dla mnie drugorzędne znaczenie, gdyż każdą taką transakcję traktuję jak statystycznie odrębny rzut monetą. I dopiero w znacznie dłuższej serii takich rzutów może się objawić moja przewaga nad rynkiem lub jej brak. Dlatego też najbezpieczniejszym i nie budzących żadnych wątpliwości rozwiązaniem mogłoby być prezentowanie wyników procentowych jedynie za dłuższe okresy czasu, np. za dany rok kalendarzowy w odniesieniu do wszystkich przeprowadzonych transakcji.

      Co do zarzutu o manipulowanie wynikami – nie zależy mi na chwytliwych tytułach wpisów (na blogu nie zarabiam, nie zamieszczam żadnych reklam i szybko odpuściłem sobie jakiekolwiek linki afiliacyjne), a zwracanie uwagi na sam wynik procentowy pojedynczych transakcji zaczyna tracić dla mnie jakąkolwiek wartość, gdyż bardzo słabo oddaje to według mnie kwestię ekspozycji na ryzyko względem potencjalnego zysku z transakcji. Znacznie bardziej miarodajne byłoby tutaj odnoszenie wysokości ryzykowanej na danym walorze kwoty względem kwoty możliwej do zarobienia. Obawiam się jednak o przejrzystość tego typu podejścia dla czytelników bloga (zauważyłem sporo pytań dotyczących moich zagrań na CFD, w przypadku których używałem właśnie miary ryzyka i zysku). A nie chciałbym, żeby mój blog stał się czytelny i zrozumiały tylko dla mnie samego… 😉

      Nie mniej kwestię formy w jakiej publikowane są wyniki z poszczególnych transakcji przemyślę, gdyż faktycznie może udałoby się znaleźć bardziej miarodajne rozwiązanie. Dzięki za zwrócenie na to uwagi 🙂

      Polubienie

  3. Już swoje zdanie wyraziłem, transakcjami na jednym rachunku od FIFO nie uciekniemy, dlatego bardziej sobie cenie jak inwestorzy bazują na swoich zyskach/straty w oparciu o efekt końcowy – ten rzeczywisty wynik na rachunku.

    Jestem nowym czytelnikiem i może faktycznie zbyt agresywnie zacząłem swoją przygodę tutaj, nie mniej jednak piszę to w trosce o innych, aby ślepo nie patrzyli na takie wyniki, bo jak sam wyjaśniłeś ostatecznie wygląda to inaczej niż przedstawioną przez Ciebie metodą ukazywania tych danych. Rozumiem co chcesz przekazać, jednak uważam że sprawiedliwym byłoby jakieś mocniejsze zaznaczenie tego czytelnikom.

    Śledzę Cię od niedawna, raczej z doskoku i nie ukrywam, że tytuł mnie przyciągnął, jednak rzeczywistość „rozczarowała”. Oczywiście tak jak pisałem wcześniej, gratuluję wyników i nawet ich zazdroszczę. Uważam że na naszej bananowej wszystkie wyniki lepsze od lokat należy bardzo docenić.

    Nie będę się powtarzał co do formy przedstawiania przez Ciebie wyników, po prostu strasznie mnie to irytuje jak na wszystkich blogach blogerzy przedstawiają jakich to wyników nie osiągają, dodają płatne wpisy, jakieś subskrypcje premium itd. a potem spotykamy się z tym o czym wspominałem.

    Myślę, że najlepszą opcja będzie przy takim „rozliczeniu” pokazywanie na jakie transakcje składała się taka inwestycja, a późniejsze jej podsumowanie właśnie np. jako najlepsza transakcja to wychodzi 120%, a całości inwestycji z uwzględnieniem transakcji w nią wchodzących to już np. 75%. Oczywiście to twój blog, ale wierzę że dla wielu osób, szczególnie początkujących i sugerującymi się twoimi ruchami inwestycyjnymi, czy chociażby opiniami będzie to znacznie prostsze do zrozumienia.

    Wyobraź sobie, że ja jak zaczynałem z giełdą lata temu to zrobiłem to zupełnie spontanicznie, kilka transakcji dla funu bez zapoznawania się z mechanizmami na jakich to jest oparte (min. na tym że transakcje są rozliczane w FIFO), ani kont demo. Od razu na żywioł. Wierzę, że domyślasz się ile mi potem zajęło zgryzienie pierwszego PITu haha.

    Cieszę się, że podjąłeś temat i odniosłeś się do tej kwestii. Dlatego z bloga nie będę rezygnował, na pewno w wolnej chwili będę zaglądał.

    Pozdrawiam 🙂
    RobertU.

    Polubienie

    1. Dodałem w treści wpisu sprostowanie odnośnie mojego toku rozumowania.

      Warto prowadzić bloga m.in. dlatego, że ktoś z czytelników może zwrócić uwagę na kwestię, o której samemu nigdy by się nie pomyślało. Przy okazji poczytałem sobie w sieci co nieco na temat metod wyceny akcji 😉

      PS: swoją przygodę z giełdą zaczynałem w identyczny sposób i uważam to za najlepszą metodę (żadne tam konta demo, gdzie mechanizmy psychologiczne w umyśle inwestora działają zupełnie inaczej niż na realnym rynku). O ile oczywiście nie zaczyna się od dużych kwot – nauka na giełdzie kosztuje, ale po co od razu płacić za nią dużo :p

      Polubienie

  4. Oho zostałem wyróżniony w sieci, dzięki to dla mnie swego rodzaju nowość 🙂

    Dzięki za aktualizacje postu, teraz jest to znacznie lepiej sprecyzowane. Dzięki również za możliwość merytorycznej polemiki.

    Jeszcze jedna uwaga co do twojego wpisu, nie można tych wykresów powiększyć? Na laptopie średnio je widać, przydałaby się możliwość powiększenia albo lepszego opisania. Widzę, że chyba wskazałeś kanał na F51 od 26,17 do 38,24 jeśli dobrze widzę.

    Przygotowany na F51 na piątek? Popcorn kupiony? 😉 Ja już od marca wyczekuję i nie ukrywam, piątek nawet jak premiera będzie po za sesją na pewno przyniesie mi dużo emocji, choć niestety gra sama w sobie na moim sprzęcie raczej nie pójdzie. Za to mam w planach śledzenie sieci odnośnie WW3 niemal na żywo.

    Polubione przez 1 osoba

  5. Od następnego wpisu spróbuję wymusić w ustawieniach wordpressa zamieszczanie załączników w pełnej rozdzielczości, bez skalowania w dół.

    Na F51 linie kanału są na 26,17 i 38,24, ale nie przywiązywałbym się aż tak do tych wartości. Wszelkie linie wsparcia/oporu traktuję jako strefy, w okolicach których może się coś zadziać, nie jako magiczne wartości kursu 😉

    Co do premiery – czekam z ciekawością. Będzie cały weekend, żeby na spokojnie zapoznać się z pierwszymi ocenami graczy i pomyśleć, co dalej z akcjami 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s