Moja przygoda ze spekulacją – publikacja zagrań na CFD

trading-12-small

Na początku maja minął dokładnie rok, od kiedy zainteresowałem się aktywną spekulacją na CFD – kontraktach na różnice kursowe, które często potocznie nazywane są forexem (co nie do końca jest prawdą, gdyż praktycznie wszyscy dostępni na naszym rynku brokerzy oferujący CFD udostępniają nie tylko kontrakty na pary walutowe, ale również kontrakty na indeksy akcji, metale szlachetne, surowce czy kryptowaluty).

Swój pierwszy rok z CFD udało mi się zamknąć zyskiem, co jest tym bardziej zaskakujące, że za całe przedsięwzięcie zabrałem się od samego początku ze swoją realną gotówką (pomijając konto demo, czego bynajmniej nie żałuję – według mnie szkoda czasu na „zarządzanie” wirtualnymi pieniędzmi, gdyż psychologicznie niczego to nie uczy – lepiej zacząć od rzeczywistych, ale jak najdrobniejszych kwot). Nie miałem żadnych wcześniejszych doświadczeń z rynkami lewarowanymi, nie miałem opracowanej zupełnie żadnej strategii zajmowania, prowadzenia i zamykania pozycji. Nie mówiąc o zarządzaniu wielkością pozycji, zarządzaniu ryzykiem, psychologii tradingu i całej masie równie istotnych rzeczy…

Doświadczenie z rynku akcji, gdzie wartość dźwigni finansowej wynosi 1:1, ciężko przenieść na rynek lewarowany, gdzie dźwignia wynosi nawet 100:1 (dotyczy to tylko polskich brokerów – u tych zagranicznych spokojnie znajdziemy jeszcze wyższy lewar). Na szczęście dla mnie już po kilku tygodniach od rozpoczęcia przygody z CFD zacząłem prowadzić (początkowo bardzo prymitywny) dziennik przeprowadzonych transakcji. Dziennik ten z czasem ewoluował – z prostej wersji papierowej w postaci jednej strony A4 do rozbudowanego arkusza w excelu składającego się z kilku powiązanych ze sobą zakładek. Nie to jest jednak najważniejsze, a fakt, że posiadając zapis przeprowadzonych transakcji praktycznie od razu byłem w stanie skupić się na ich analizie i zacząć ze swoich błędów wyciągać wnioski.

Wiem doskonale, że rok doświadczenia nie czyni ze mnie profesjonalisty, jednak już teraz chciałbym zwrócić uwagę na dość istotną kwestię. Moim zdaniem budowanie swojego traderskiego ja będzie dużo łatwiejsze w oparciu o dwa podstawowe fundamenty:

  1. Mentor/źródło wiedzy – czy to w postaci osoby, bloga czy strony internetowej, która zwróci naszą uwagę na totalne podstawy działania na rynku. Ja sam korzystałem ze źródeł internetowych (dwóm najważniejszym z nich poświęciłem odrębny wpis) oraz książkowych – totalna podstawa to według mnie Wspomnienia Gracza GiełdowegoW transie inwestowania oraz Czarodzieje rynku (obiecuję wkrótce wysmarować wpis z obszerniejszym opisem tych pozycji, gdyż otwierają one oczy na kilka bardzo istotnych kwestii);
  2. Osobisty dziennik tradera, w którym zapisujemy ze szczegółami wszystkie przeprowadzone transakcje oraz emocje im towarzyszące. Najlepiej od razu zacząć robić to w excelu, co znacznie ułatwia późniejsze filtrowanie i analizę danych. Na bazie swoich prywatnych doświadczeń podpowiem, że segregator wypchany kartkami z drukowanym szablonem tabelki, która następnie wypełniana jest ręcznie, stanowi zbiór danych wyjątkowo trudny do jakichkolwiek analiz… 😉

StockSnap_RM676MH2KP

Moje transakcje

Przez wspomniane 12 miesięcy udało mi się zbudować zalążek swojej strategii tradingowej, która jasno definiuje:

  1. Kiedy otwieram pozycję;
  2. Jak ją prowadzę;
  3. Kiedy ją zamykam.

Pewnie istnieją traderzy działający znacznie bardziej intuicyjnie. Ja jednak zauważyłem, że mam znacznie lepsze wyniki, gdy kieruję się przejrzystymi zasadami działania.

W stosowanym przeze mnie podejściu do tradingu wciąż wiele jest do poprawy, jednak w zestawieniu z moimi poczynaniami sprzed roku widzę ogromny postęp. Po przeprowadzeniu kilkuset transakcji udało mi się również zaobserwować cechy mojego charakteru, które negatywnie oddziałują na wyniki moich transakcji. Podstawowy problem stanowi tutaj overtrading, czyli zawieranie zbyt dużej liczby transakcji (często średniej jakości), zamiast skupić się tylko na tych najlepszych. W związku z tym postanowiłem zacząć dzielić się niektórymi zawieranymi przeze mnie transakcjami za pomocą konta na twitterze.

tw1tw2tw3

Wnioski po analizie 3 powyższych zagrań:

  1. Transakcje na kablu (GBP/USD) oraz USD/TRY otwarte zostały poprawnie (na interwale D1), prowadziłem je natomiast już niezgodnie ze swoją strategią – na niższej ramie czasowej (H1), co w obydwu przypadkach spowodowało zbyt ciasne trailowanie stop lossów i przedwczesne wyrzucenie z transakcji. Obydwa przypadki zwracają uwagę na bardzo istotną kwestię – nie zawsze źle przeprowadzony trade jest stratny, a dobrze przeprowadzony zyskowny, co prowadzić może do wyrobienia sobie złego nawyku nietrzymania się swoich założeń.
  2. Trade na złocie przeprowadzony został w 100% zgodnie z planem tradingowym.

Wynik z trzech opisywanych transakcji to +2,07R, czyli zysk w wysokości nieco ponad dwukrotności kwoty ryzykowanej na jedną transakcję. Sposób obliczania przeze mnie wartości ryzyka opisałem w serii wpisów dotyczących październikowego zagrania na złocie.

Moje najnowsze wpisy widoczne są zawsze w kolumnie w prawej części strony – sekcja Tweety. Tym samym z tematyką bloga wykraczamy coraz bardziej poza tytułową Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie (pierwszy krok w tym kierunku poczyniony został przy okazji zakupu ETFów).

Biorąc pod uwagę jak wiele przydatnych tradingowo informacji zaczerpnąłem z sieci, pomysł ten będzie sposobem na odwdzięczenie się, choćby w małym stopniu, polskiej scenie tradingowej. Mówiąc o tym, koniecznie wymienić należy inicjatywę Trading Jam Session, gdzie odnalazłem całą masą tradingowych inspiracji. Dzięki!

PS: Wszelkie komentarze na temat moich zagrań mile widziane. Szczególnie te krytyczne, gdyż znacznie łatwiej jest wyciągać konstruktywne wnioski z odmiennego spojrzenia na rynek. 🙂

Giełdowe ahoj!
Łukasz

3 uwagi do wpisu “Moja przygoda ze spekulacją – publikacja zagrań na CFD

  1. Robisz świetną robotę ! Fajnie czyta się kogoś kto uczy innych, nie uważając się przy tym za guru chociaż masz na pewno większą wiedzę niż nie jeden pseudotrader. Mam nadzieję, że będzie więcej trafnych zagrań, a jeśli się nie będzie coś udawać to też fajnie jak to nam pokażesz 🙂 Powodzenia ! 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. A co do powyższych zagrań to uważam, że złoto będzie się umacniać w dłuższej perspektywie, a lira ponownie zaliczy nura po wyborach w Turcji, chyba, że dolar mocno osłabnie i wojna handlowa rozgorzeje na dobre, co nikomu na dobre nie wyjdzie i wtedy wszystko może się zdarzyć, ale raczej w stronę krachu…

      Polubienie

      1. Cieszę się, że udało mi się kogoś zainteresować swoimi wypocinami 🙂 według mnie do sukcesu w tradingu nie jest wcale potrzebna jakaś wybitna wiedza czy intelekt, a bardziej świadomość, że błędy będzie się popełniało zawsze (ważne, żeby nad tym pracować) i, że nigdy nie będzie się miało 100% pewności wobec tego, co zrobi rynek. Jak już się zrozumie te dwie rzeczy, to jesteśmy sporo przed wieloma innymi spekulantami.

        Namnożyło się ostatnio sprzedawców marzeń, którzy wciskają szkolenia obiecując szybkie zyski. Dlatego uważam, że warto pokazywać jak naprawdę wygląda spekulacja i, że jest to biznes jak każdy inny – nie ma z tego łatwej kasy.

        Co do złota – spekulacyjnie mam otwartego shorta (w ktrótkoterminowych zagraniach staram się skupiać bardziej na sygnałach z wykresu niż na fundamentach), natomiast długoterminowo w 100% się zgadzam – czas na kolejną cykliczną fazę wzrostów na surowcach i metalach szlachetnych. Stąd opisywane na blogu longi na ETFach.

        W kwestii tureckiej liry – nie znam sytuacji politycznej na tyle dobrze, żeby szukać pozycji pod fundamenty, natomiast patrząc na wykres wygląda na to, że mogliśmy już mieć dołek. Chociaż mówią, że nigdy nie jest tak tanio, żeby nie mogło być jeszcze taniej 😉
        Tak czy inaczej parę USD/TRY obserwuję ostatnio bardziej jako ciekawostkę i raczej nie planuję otwierania kolejnych pozycji.

        Co do krachu natomiast – mam wrażenie, że jesteśmy ostatnio w fazie redystrybucji akcji na rynkach zachodnich. Więc teoretycznie następne powinny być spadki. O ile banki centralne nie zaczną wyczyniać kolejnych cudów z pieniądzem… 😉

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s