Szczyt hossy w USA? Przemyślenia na podstawie kłopotów Intela

Trend zostaje ustanowiony, zanim światło dzienne ujrzą informacje, które mogłyby go uzasadniać, a w czasie hossy wiadomości negatywne są ignorowane, pozytywne zaś rozdmuchiwanevice versa.

Powyższy cytat pochodzi z fabularyzowanej biografii jednego z najbardziej znanych spekulantów wszech czasów – Jessego Livermore’a. Biografia ta notabene stanowi jedną z najlepszych książek na temat inwestowania, z jaką miałem dotychczas styczność.

W ostatnich dniach światowe media obiegły informacje o „aferze procesorowej”, na jaką powoli wyrasta historia z lukami w zabezpieczeniach procesorów produkowanych przez Intela (i nie tylko, problem rzekomo dotyczy również produktów konkurencji – AMD). W wyczerpujący sposób meandry całego zdarzenia opisał portal Niebezpiecznik.

Giełdowego smaczku całej historii dodaje fakt, że prezes Intela prawdopodobnie o całej sprawie wiedział już pod koniec listopada ubiegłego roku, gdy pozbywał się sporego pakietu akcji oraz opcji na akcje zarządzanej przez siebie spółki opiewających na kwotę 24 mln $.

Powróćmy jednak do przytoczonych na wstępie słów Jessego i zestawmy jest z kursem akcji Intela z ostatnich dni. Pierwsze medialne doniesienia na temat problemu zaczęły pojawiać się w mediach wczesnym rankiem 3-ego stycznia. Swoje notowania NASDAQ rozpoczyna o 15:30 naszego czasu. Reakcja amerykańskich inwestorów była widoczna już w cenie otwarcia walorów Intel Coporation.

intel 5d

Był to moment, kiedy zacząłem analizować sytuację fundamentalną spółki w nadziei na przecenę pokroju reakcji kursu Deustche Banku na informacje o jego możliwym bankructwie oraz późniejsze odbicie (zgodnie z giełdową maksymą kupuj, gdy leje się krew).

dbk 5l

Ciekawostkę stanowi fakt, że ikona niemieckiej bankowości była jedną z instytucji najmocniej kapitałowo zaangażowanych w rynek instrumentów CDO (obligacje zabezpieczone długiem) opierających się na paczkach słabych jakościowo kredytów hipotecznych subprime. Załamanie tego rynku stanowiło bezpośrednią przyczynę wybuchu globalnego kryzysu finansowego w 2008 roku. W ciekawy sposób zostało to omówione w książce pt. Big Short oraz jej ekranizacji o tym samym tytule.

Sytuacja Intela przywiodła mi na myśl również Dieselgate związaną z Volkswagenem i oprogramowaniem dokonującym w jego samochodach manipulacji wynikami pomiarów emisji szkodliwych substancji z układu wydechowego.

vow 5l

Wspomniane problemy Deutsche Banku oraz Volkswagena mogły stanowić ciekawą okazję inwestycyjną w horyzoncie średnioterminowym.

Jak to wygląda w przypadku Intela?

intc 5l

Na chwilę obecną sytuacja wydaje się stabilna. Jeśli spadki nie zostaną znacznie pogłębione (trigger ku temu stanowić mogą kolejne pozwy wobec Intela), będzie to dla mnie dowód na to, że hossa na amerykańskich akcjach może obecnie znajdować się w okolicach szczytu (chociaż zawsze trudno jest przewidzieć, ile jeszcze potrwa rynkowe szaleństwo). Idealnie przypomina to sytuację opisaną w słowach Jessego Livermore’a z początku tekstu – nawet najbardziej negatywne informacje są przez rynek zupełnie ignorowane. Pamiętajmy, że największe spółki technologiczne z NASDAQ (pokroju Intela) są jednym z głównych motorów napędowych aktualnej hossy w USA.

Na zakończenie dodam tylko, że Jesse Livermore swoje przemyślenia opierał o doświadczenia z rynków akcji i surowców z przełomu XIX i XX wieku. Czy, poza sektorami gospodarki napędzającymi kolejne hossy, w zachowaniu rynku cokolwiek uległo od tego czasu większej zmianie?

Giełdowe ahoj!
Łukasz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s