Internetowe opinie giełdowe jako samospełniająca się przepowiednia. Czy zbliżający się debiut spółki GetBack da zarobić?

Śledzenie istotnych pod kątem giełdowym informacji napływających codziennie z naszej gospodarki jest praktycznie niemożliwe. Nie wspominając o sytuacji, gdy inwestujemy też poza granicami kraju. Bardzo czasochłonnym zajęciem byłoby dogłębne przeglądanie wszystkich raportów publikowanych przez interesujące nas spółki (przykładowo: obecnie w blogowym portfelu posiadam akcje 7 przedsiębiorstw, do tego zainteresowany jestem akcjami 21 innych podmiotów notowanych na GPW – daje to razem aż 28 spółek, których poczynania powinienem regularnie śledzić). Do tego dobrze byłoby być na bieżąco z danymi makroekonomicznymi napływającymi z gospodarki światowej (tak na stronie serwisu macroNEXT prezentuje się przykładowe kalendarium wydarzeń jedynie dla najbliższego dnia roboczego). Nie wspominając o informacjach, które wyczytać możemy między wierszami (z portali i czasopism branżowych, wypowiedzi prezesów spółek, banków czy wystąpień przedstawicieli władz). Danych, które powinniśmy brać pod uwagę inwestując na rynku finansowym, jest sporo. Mamy w tej materii do czynienia z ogromnym szumem informacyjnym i duży problem może stanowić sama selekcja tych informacji. A później należy je jeszcze odpowiednio zinterpretować…

Twitter, Facebook, YouTube…

Pomocnymi w selekcji napływających danych okazać się mogą media społecznościowe. Osobiście najbardziej w tym względzie doceniam rolę Twittera, dzięki któremu poprzez śledzenie szeregu profili należących do osób związanych z giełdą i gospodarką, udaje mi się zawęzić nieco ilość wyświetlanych informacji. Na portalu znajdziemy również coraz więcej kont związanych z relacjami inwestorskimi spółek giełdowych. Ze śledzonych przeze mnie przedsiębiorstw prym wiodą CD Projekt oraz Kruk, natomiast obserwowane obecnie przeze mnie osoby podejrzeć można tutaj. Oczywiście nie namawiam do śledzenia dokładnie tych samych kont. Miałem tutaj na celu jedynie zwrócenie uwagi na coraz większą rolę mediów społecznościowych w kształtowaniu opinii inwestorów. Podobnie ma się sprawa z Facebookiem, na którym również możemy stworzyć strumień interesujących nas informacji ekonomicznych. Równie opiniotwórcze okazać się mogą również giełdowe podcasty, jak Echa Rynków Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych czy kanały na YouTube, jak inwestorzy.tv (swoją drogą obydwa źródła udostępniają regularnie bardzo ciekawe materiały).

W związku z powyższym media społecznościowe stanowić mogą dobrą wskazówkę pod kątem przewidywania, które spółki mają szansę stać się w najbliższym czasie popularne pośród inwestorów. Następstwem tego może być wywindowanie kursu ich akcji w górę. Jeżeli kilka niezależnych źródeł zamieści pozytywną analizę wybranego przedsiębiorstwa, istnieje spora szansa na to, że faktycznie może ono znajdować się w dobrej kondycji. Warto wtedy poświęcić trochę czasu i przeanalizować samemu jego sytuację. Zasada ta działać może też w odwrotnym kierunku – jeśli kilka osób zwraca uwagę na problemy danego podmiotu, to obawy te mogą nie być wyssane z palca. Ponadto, w obydwu przypadkach mamy szanse na to, że szereg opinii na temat danego podmiotu wywoła efekt samospełniającej się przepowiedni i internauci, którzy wychwycą te opinie, zaczną masowo kupować/sprzedawać walory opisywanego przedsiębiorstwa, co odbije się na jego wycenie giełdowej.

Największy konkurent Kruka również wchodzi na giełdę

Ciekawym case study w najbliższym czasie będzie z pewnością przypadek debiutu giełdowego spółki GetBack, o którym jest w branży ostatnio głośno. Banki w swoich rekomendacjach prześcigają się w optymizmie, jeśli chodzi o wartość akcji GetBacka w przyszłości. Nie wiem czy istnieje jeszcze w naszym kraju portal ekonomiczny, który nie wyraził w ostatnich dniach swojej opinii na temat sytuacji fundamentalnej tej spółki. 😉

Dodatkowo atmosferę wokół debiutu GetBack podgrzewa historyczny wykres kursu akcji spółki Kruk działającej w tej samej branży:

kruk historycznie

Gdyby tylko takie spółki mieć w portfelu… 🙂

W związku z powyższymi faktami GetBack może okazać się ciekawym pomysłem na inwestycję, jednak kosztem popularności debiutu w mediach będzie z pewnością spora redukcja liczby przydzielanych akcji (to, że zapiszemy się na 100 walorów spółki nie oznacza wcale, że dokładnie tyle ich otrzymamy). Szacuję, że kurs spółki szybko po debiucie osiągnie poziom wyższy od ceny maksymalnej (ustalonej na 27,00 zł za walor, a być może akcje zostaną przydzielone inwestorom po cenie niższej). Osobiście nie biorę jednak udziału w zapisach na walory spółki, ponieważ znaczną część blogowego portfela inwestycyjnego stanowią już akcje Kruka, który jest bezpośrednią konkurencją GetBacka. Posiadanie akcji obydwu spółek naruszałoby zasadę dywersyfikacji portfela.

struktura portfela[źródło: blogowy portfel inwestycyjny]

Uszczypliwi zwrócą pewnie uwagę na fakt, że posiadam w portfelu akcje 11 Bit Studios i CD Projektu, które zajmują się produkcją gier komputerowych. Nie uważam jednak, by podmioty te bezpośrednio ze sobą konkurowały (żadna z części Wiedźmina nie stanowiła konkurencji dla This War of Mine, tak samo jak Cyberpunk 2077 nie będzie konkurował z Frostpunkiem). Inaczej sytuacja prezentuje się w przypadku GetBack i Kruka, które świadczą bardzo podobne usługi.

Mimo, że nie przystąpię do tej oferty publicznej, to z zaciekawieniem będę się przyglądał sytuacji spółki po debiucie, który nastąpi w okolicach 17 lipca.

Warto zwracać uwagę na to, co twierdzą inni

W powyższych akapitach nie miałem na celu propagowania idei kupowania w ciemno walorów przedsiębiorstw, które są w sieci wychwalane czy sprzedawania akcji spółek, które są krytykowane. Tego typu opinie, szczególnie występujące pośród niezależnych od siebie źródeł, mogą jednak zwrócić naszą uwagę na potencjalne perełki lub czarne owce rynku kapitałowego. Dzięki temu być może uda nam się nieco zarobić lub uniknąć większych strat.

Ponadto pamiętajmy, że na rynku finansowym, podobnie jak w show-biznesie, poza samymi danymi liczbowymi duże znaczenie może mieć również popularność pośród fanów… tzn. inwestorów. 🙂

Giełdowe ahoj!
Łukasz

2 thoughts on “Internetowe opinie giełdowe jako samospełniająca się przepowiednia. Czy zbliżający się debiut spółki GetBack da zarobić?

    1. Niekoniecznie. Myślę, że pod kątem popularności może być podobnie do ostatniego debiutu Dino Polska. Niższa cena jest najpewniej efektem skutecznych negocjacji inwestorów instytucjonalnych (fundusze inwestycyjne) biorących udział w ofercie.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s